Helowe Barlinek - Party shop, balony z helem, art. dekoracyjne na każdą okazję.

Aktualności

Jak się nie dać oszustowi? Poradnik nie tylko dla seniora.

Naturalnie ofiarą oszustwa może stać się każdy, jednak przestępcy zdecydowanie chętniej biorą na cel osoby po 65 roku życia, samotne, często schorowane, a przede wszystkim… ufne i życzliwe. Dlaczego? Bo one z reguły nie zadają pytań, nie wchodzą w dyskusję i wykonują to, o co zostały poproszone. Czas to zmienić!

Według danych Biura Informacji Kredytowej aż 10% seniorów przyznaje, że próbowano od nich wyłudzić pieniądze. Statystyki w tej kwestii także nie pozostawiają złudzeń. Liczba przestępstw tego typu rośnie systematycznie, od 439 w roku 2006, przez 2429 w 2015, do ponad 7000 w ubiegłym roku. Z plagą oszustw w GBS Banku postanowiliśmy walczyć wiedzą, którą z przyjemnością dzielimy się w gronie naszych znajomych. Ten wpis dedykujemy więc przede wszystkim seniorom, ale i wszystkim tym, którzy chcą wiedzieć, jak nie wpaść w sidła zastawione przez sprytnego oszusta.

Po pierwsze
Rozmowa telefoniczna
Przestępcy mogą snuć zaskakująco wiarygodne opowieści i posługiwać się różnymi technikami manipulacji po to, żeby uwiarygodnić swoją osobę i skłonić nas do oddania im naszych pieniędzy. Dlatego – niezależnie od wszystkiego – w kontaktach telefonicznych warto zawsze przyjmować zasadę ograniczonego zaufania lub po prostu (jeśli to możliwe) przekonać bliskich i dalszych znajomych, że nie rozmawiamy przez telefon na tematy finansowe. Proceder oszustwa inicjowany jest bowiem najczęściej przez osobę, którą określa się mianem „telefonisty”. Korzysta on (albo ona) z książki telefonicznej lub innych dostępnych źródeł, by wybrać potencjalnego rozmówcę, po czym dzwoni na wybrany numer – jak nie ten to inny. Rozmowę prowadzi w taki sposób, żebyśmy uwierzyli, iż rozmawiamy z kimś godnym zaufania – może to być członek rodziny, urzędnik, a nawet stróż prawa. Jeśli jest dobry w tym, co robi, zdoła tak pokierować rozmową, że sami zdradzimy imię lub jakieś dane kogoś, pod kogo będzie chciał się podszyć.

Warto pamiętać:
Stosuj zasadę ograniczonego zaufania
w rozmowie przez telefon!

Po drugie
3 sygnały ostrzegawcze
Nasz rozmówca, przyjmując cudzą tożsamość, spróbuje z pewnością nakłonić nas do spełnienia jakiejś pilnej prośby. To powinno dać nam do myślenia. Warto przypomnieć sobie, że pośpiech jest złym doradcą i nie pozwolić się przekonać do podejmowania pochopnych decyzji. Nieważne, czy po drugiej stronie słyszymy o kasie potrzebnej na giełdową inwestycję i ryzyku straty dużej sumy, czy o gotówce niezbędnej do zapłacenia ofierze spowodowanego wypadku w celu uniknięcia rozprawy sądowej… Naszą wątpliwość powinny wzbudzić także historie o potrzebie zapłacenia okupu za porwanie albo konieczność wzięcia pożyczki na zapłatę długu. Wywieranie presji i namawianie do zachowania wszystkiego w tajemnicy przed innymi (rodziną, pracownikami banku, policją) to dwa najważniejsze sygnały, że dzieje się coś podejrzanego. W tej sytuacji warto się zatrzymać, uspokoić i nie działać pod wpływem impulsu – zwłaszcza że w grę wchodzi często ryzyko utraty oszczędności życia… „Telefonista” będzie oczywiście zapewniać o szybkim zwrocie pożyczki albo kosztowności (np. wartościowej biżuterii), ale co najważniejsze i stanowiące trzeci sygnał ostrzegawczy – jeśli udaje krewnego albo osobę, którą moglibyśmy zdemaskować, nie będzie chciał odebrać od nas przesyłki osobiście. Poprosi o przekazanie pieniędzy swemu znajomemu… osobie którą zobaczymy po raz pierwszy w życiu.

Warto pamiętać:
1. Nie podejmuj decyzji pod presją
2. Nie zatajaj faktu pożyczki
3. Nie przekazuj pieniędzy obcemu

Po trzecie
Ciąg dalszy historii…
„Odbierak” – bo tak określa się osobę, która jedzie odebrać pieniądze – również będzie nas chciał utwierdzić w przekonaniu, że wszystko jest najlepszym porządku. Dla uwiarygodnienia siebie z kolei, zaproponuje rozmowę z „telefonistą”, który wcześniej udawał był krewnego. Potwierdzi tym samym konieczność przekazania pieniędzy. O ile to możliwe, nie otwierajmy drzwi osobom obcym, nie wsiadajmy do taksówki na ich prośbę, nie jedźmy do banku, by wypłacić środki. Nie dokonujmy też żadnych form przelewu na prośbę usłyszaną przez telefon. Prawdopodobnym jest bowiem, że podany numer konta jest zarejestrowany na „słup”, czyli osobę, często bezdomną, która za niewielką opłatą udostępnia swój rachunek oszustom. Po przekazaniu środków, przestępcy prawdopodobnie będą starali się nas uspokoić, wskazując zupełnie przypadkową datę spłaty zobowiązania. W ten sposób zyskają cenny czas do momentu, aż nie nastąpi zwrot pieniędzy w obiecanym terminie.

Warto pamiętać:
• Zgłoś swoje podejrzenia w banku albo na policji
• Nie przelewaj pieniędzy na podane przez telefon konto
• Nie przekazuj karty bankomatowej ani kodów PIN

Po czwarte
Zakończenie
Niestety w historiach poszkodowanych osób próżno doszukiwać się pozytywnych zakończeń. Oszuści bez skrupułów wykorzystują bowiem najmniejszą słabość, by odebrać nierzadko wszystkie pieniądze, jakie mamy. Dlatego właśnie tak ważna jest profilaktyka i rozmowa o sytuacjach, które mogą się przydarzyć. Zachęcamy do dzielenia się tym tekstem i ostrzegania swoich bliskich i znajomych przed ryzykiem oszustwa.

29-04-2019 Redakcja

Dodaj komentarz

PEŁCZYCE Pogoda

OGŁOSZENIA

FIRMA

REKLAMA 1 - MARAL-HURTOWNIA BHP
REKLAMA 1 - MARAL-HURTOWNIA BHP

SONDA

Czy podoba Ci się portal ePełczyce.pl?

TAK
NIE